Chyba usuwam bloga…

Zrobiłam go z myślą że będę miała wsparcie w dalszym odchudzaniu i jakąś motywację, ale jej nie mam. Odchudzam się cały czas ale już nie mm z tego przyjemności. Miałam nadzieję że dla was mi się uda, ale dla jakich was ? Nikt nie wchodzi na tego bloga, chyba że przypadkiem i nawet nie czyta postów. Jedyne co mam teraz to anoreksja której się trzymam. Zostanę jeszcze kilka dni, później się zobaczy.

6 Komentarze

  1. Kochana najważniejsze jest twoje zdrowie… wróć do zdrowego odżywiania, nie trzeba zaraz tyć wierzę że możesz zostać przy swojej wadze nawet zwiększając powoli dzienne spożycie kalorii. Do wszystkiego jesteś wstanie dojść skoro osiągnęłaś już tak dużo!
    Co do bloga mi pomaga wyrzucenie z siebie emocji, zdystansowanie się do problemu i spojrzenie na siebie z boku.
    :* dasz radę wierzę w Ciebie

    http://marrrciapp.blogspot.com/

  2. Nie poddawaj się. Kiedy się poddajemy, to nasza oznaka słabości. A przecież wszystkie jesteśmy silne. Bądź dobrej myśli i nie usuwaj bloga, każda z nas ma te „słabe” momenty.
    xoxo, Wera

  3. jestem z województwa mazowieckiego. a Ty?
    Widzisz? Schudłaś 30 kg, to wielki sukces. Jeśli masz taką ochotę możesz dalej chudnąć. A dni załamania ma prawo mieć każdy. Wiem, że wtedy nie przewodzi nami optymizm, ale mimo wszystko nie warto usuwać bloga i się poddawać, bo potem możesz tego żałować.
    xoxo

  4. Jeśli możesz podaj mi swoje gg, napiszę do Ciebie. :)
    Jejku, przeczytałam twojego bloga chyba od notki z 24 lutego. Na mojej twarzy maluje się duże WOW, dziewczyno osiągnęłaś duży sukces… Zaraziłaś mnie swoją motywacją i chętnie zobaczę zdjęcia ;))

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.