yyyyyyyy

Źle zrozumiałam z tym psychologiem i idę do niego we wtorek, po jutrze w zasadzie. Dzisiaj rano ważyłam 58kg. Ale szkoda że tego nie widać w rzeczywistości ;/ Na asku wszyscy mi dodają pytania jak schudłam i że mi zazdroszczą figury i wgl. ale myślę że robią to sarkastycznie :/ Nie wiem co dzisiaj robić, nie wiem co zjem i czy wgl coś zjem, jakoś nie jestem głodna. Zjadłam na śniadanie jakieś 75g cukini bo mama mnie prosiła a teraz piję kawę. Wczoraj ćwiczyłam ze 2 godziny bo w piątek tak jak się umówiłam z chłopakiem i mamą jadłam wszystko. Ale po tym umierałam :( Nie mogłam wytrzymać z bólu żołądka. W nocy biegałam do łazienki, brałam espumisan i wgl. Ale i tak wypiłam kilka herbatek przeczyszczających i teraz jest lepiej. Tzn. wczoraj w zasadzie zjadłam kawałek sernika, pół loda, kawałek ogórka, jabłko ,polewę czekoladową i 4 wafle ryżowe. Wiem że baaaaaaaaaardzo dużo bo sobie odpuściłam i wypiłam kilka herbatek znowu….

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.