Gimnastyka :)

Dzisiaj byłam u lekarza i powiedział że muszę ćwiczyć mięśnie brzucha i pleców żeby zmniejszyć prawdopodobieństwo wrócenia rwy kulszowej.
Więc będę mogła bezkarnie ćwiczyć i mama nie będzie się sapała,do tego mam jeździć na basen :D
Bilans na dziś:
śniadanie: 2 jajka (140kcal) 100g sałaty (14kcal) pomidor (12)
II śniadanie: jabłko (90), pół cebilarza (100) :(
obiad: warzywa na patelnię (212)
kolacja: jogurt z otrębami (90) jogurt z lniem (100)
=około 760
Nie jestem zbytnio zadowolona :( Jakbym nie zjadła tego cebularza w szkole byłoby ok, nie mogę sobie tego wybaczyć… Ehhhh…..

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.