Kolejna krótka poranna notka…

 

A więc dzisiaj jak zawsze na śniadanie wypiłam kawę. Jak się ważyłam dzisiaj ważyłam 64.5kg. W szkle jak będę się nudzić ułożę sobie plan ćwiczeń… Ogólnie z ćwiczeniami muszę się ukrywać bo mama :/ wczoraj cały dzień mnie wypytywała co zjadłam i wpychała coś ale się nie dałam, jakby zobaczyła że ćwiczę to by mi harakiri zrobiła. Ona pracuje do 15.30 ja wracam ze szkoły o 14.30 więc mam godzinę żeby zrobić ćwiczenia które najbardziej „hałasują”, jak znacie jakieś dobre które dają bardzo szybkie efekty to piszcie, mogą być bardzo trudne, ale żeby nie wymagały wyjścia na dwór bo wiadomo….
Ooooo jeszcze jak znacie jakieś pomysły na dania z ujemnym bilansem kalorycznym do dajcie… Znalazłam takie produkty które mają własnie ujemny bilans :
Owoce:

- jabłka
- pomarańcze
- grejpfruty
- maliny
- truskawki
- cytryna
- arbuzy
- mango
- brzoskwinie
- papaja

Warzywa:

- szparagi
- sałata
- brokuły
- buraki
- kapusta
- cebula
- marchew
- ogórek
- cukinia
- kalafior
- seler
- pomidor
- szpinak
- fasola
- papryka
- czosnek
- rzodkiewka
No ale znacie jakieś danie z nich ? żeby nie przekraczało 200kcal.
Jak macie pomysły to piszcie :)
Ogólnie dziękuję dziewczynom, które zainteresowały się moim blogiem i dodają mi komentarze, szczególnie Izabeli, która dała mi swoje gg i dała pomysł na praktycznie cały plan dnia, dziękuję :*
Ale jestem otwarta na propozycje, chcę dać z siebie 100% więc jak macie coś innego w zanadrzu to piszcie…
Uciekam, do popołudnia ;*

 

3 Komentarze

  1. Współczuję podejścia Twojej mamy, powinna pomóc Ci zdrowo się odżywiać, a nie na siłe wpychać byle co, abyś tylko nie schudła.
    Też zawsze zaczynam dzień od kawy. Kawa zastępuje mi przeczyszczenie: kawa, piętnaście minut i na kibelek, jak odstawiam kawe to mam jedno wielkie zaparcie.
    Powodzenia

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.